Wpisz szukaną frazę.

Jak karmić kota

Jak karmić koty – mokra karma

9 komentarzy

  • Paweł napisał(a):

    Witam
    A jak sobie poradzić z taka sytuacją, kiedy kotek bardzo chetnie wypija płyn i galaretkę, którą zawiera mokra karma, natoniast bardzo niechętnie zjada mięsne kawałaki ? Dodam, że na czas podawania mokrej karmy, sucha jest dla kota niedostępna.

    • Koci Tata napisał(a):

      Cześć,

      nigdy tak nie miałem, ale spróbowałbym następujących sposobów:

      a) Mięsne kawałki starałbym się jak najbardziej rozgnieść i wymieszać z galaretką
      b) Możesz spróbować zrobić kotu galaretkę i spróbować jakoś do niej przemycać mięso (przepis zamieszczam na samym dole)
      c) Jakie karmy próbujesz podawać kotu? Może zmiana karmy i konsystencji mięsnych kawałków pomoże.

      “Przepis na galaretkę:
      Kupujemy całego kurczaka, tniemy go nożycami do drobiu (przecinamy wszystkie kości na drobno) oraz nożem na malutkie kawałki (ewentualnie mielimy). Wkładamy wszystko do garnka i wlewamy tyle wody, aby mięso było całkowicie przykryte. Moczymy je w ten sposób przez pół godziny. Następnie dodajemy 1 płaską łyżeczkę soli. Mieszamy i zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia i ściągamy powstałą pianę. Następnie gotujemy wszystko pod przykryciem na bardzo małym ogniu przez 8-12 godzin (!) tak, aby woda widocznie nie bulgotała. Po tym czasie zdejmujemy z ognia i odlewamy wywar przez gęste sito. Mięso z kośćmi (które się zdemineralizowały i są miękkie jak mięso) wyrzucamy, gdyż wszystko co najlepsze w całym kurczaku znajduje się teraz w wywarze (ale można dać je do zjedzenia np. zabiedzonym psom sąsiada). Wywar studzimy i wkładamy na kilkanaście godzin do lodówki. Powstanie z niego idealna galaretka, a na powierzchni osadzi się cały tłuszcz. Tłuszcz zdejmujemy do oddzielnego pojemnika, może nam posłużyć później np. jako dodatkowy tłuszcz w barfowych mieszankach z surowego mięsa (możemy go zamrozić). Galaretkę dzielimy na porcje i część, której nie zużyjemy od razu zamrażamy. Można ją kroić na kawałeczki i dodawać do mokrej karmy albo podawać kotu jako deser, gdy je tylko chrupki. Zwykle jest pysznym, aromatycznym przysmakiem, chętnie jedzonym przez koty, a składającym się prawie z samej wody.”

      Przepis jest autorstwa użytkownika Dagnes z forum barfnyswiat.org

  • Oliwka napisał(a):

    Czy słyszeliście może o karmach naturest?

  • Janko napisał(a):

    super artkuł!

  • iwankaa2 napisał(a):

    Niestety w wielu karmach są składniki niewiadomego pochodzenia ;/ smutne to jest … ja p polecam karmy oven baked tradition- są to karmy holistyczne najwyższej jakości – wiem że kupuję to co dobre dla mojego pupila. A Wy jakie kupujecie?

  • Ruivo napisał(a):

    Pochwalam za chęć uświadomienia ludzi, którzy nie rozumieją w dalszym ciągu, jak prawidłowo powinno się karmić koty. Przykre, że większość z nich i tak nie zrozumie błędu, który popełniają „a po co przepłacać” – w rzeczywistości sami przepłacają kupując Whiskasy, Feliksy i inne, skoro kotu taka karma na długo nie wystarcza, gdyż nie dostarcza wystarczająco składników odżywczych.
    Moja kicia dostaje Animondę, suchą i mokrą – te karmy wystarczają jej na bardzo długo, natomiast mój kuzyn karmi swojego kocura karmą dolnolotną i szybko musi dokupować kolejne puszki/paczki. I kto tu faktycznie oszczędza, a kto przepłaca?

  • GingerKitty napisał(a):

    Nie spodziewałam się, że nawet żywność dla kotów jest oszukana. Dobrze, że teraz wiem jak karmić kota.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *