fbpx

Wpisz szukaną frazę.

Jedzący kot

Dlaczego koty nie powinny jeść suchej karmy. Obalamy mity

23 komentarze

  • Rafal pisze:

    Warto byłoby również wyraźniej zaznaczyć, że mokra karma mokrej karmie nierówna 🙂 Niestety większość produktów w marketach nadaje się na śmietnik tak samo jak sucha karma. A w ogóle to bardzo fajny blog 🙂

  • zbyszek11 pisze:

    Coś mi tu nie pasuje. Produkt który zawiera wodę można podgrzane do 280 stopni? No i właśnie źródła.

    • Koci Tata pisze:

      Dlatego sucha karma nazywa się suchą karmą, a nie mokrą karmą.

      Źródła są podane. Jeżeli to za mało, to bez problemu można znaleźć opis techniczny produkcji suchej karmy dla zwierzą† (stamtąd pochodzą wykresy), wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Google.

      Pozdrawiam,
      KociTata 🙂

      • Rafał pisze:

        Coś pokręcili z tą temperaturą, prawdopodobnie przy przeliczaniu z Kelvina albo Fahrenheita. Karma ogrzana do temperatury 290 stopni C po prostu będzie się zwęglać. W warunkach przemysłowych produkty suszy się w tzw. wyparkach, pod znacznie obniżonym ciśnieniem, co pozwala wysuszenie żywności na wiór w temperaturze niższej niż 100 stopni C. Wyparki instaluje się nie tylko w celu zapobieżenia niszczeniu suszonego produktu ale także dla obniżenia kosztów energii, co dla korporacji ma jak wiadomo ogromne znaczenie. Wszystkie powyższe szczegóły nie zaprzeczają oczywiście faktowi, że sucha karma jest szkodliwa dla kota.

  • Marysia pisze:

    nie powinniśmy karmić kota suchą karmą ponieważ posiada ona małą zawartość białka. W prawidłowej diecie, zapewniającej kotu zdrowie i siłę, białka powinny stanowić 25-30% ogólnej masy pożywienia. Podawanie kotu suchej karmy może również przyczynić się do powstania schorzeń pęcherza.

  • Etka pisze:

    Bardzo fajny blog. Moja kotka je sucha karmę codziennie w ilości około 10 ziarenek. Zazwyczaj w nocy. Cała reszta jej pokarmu to karma mokra, czasem mięsko drobiowe/indycze/wołowina.

    • Koci Tata pisze:

      Dziękuję za komplement, zwłaszcza, że padł on z klawiatury osoby, która na kotach pojęcie ma, skoro pojawia się również mięso w diecie.

      • Etka pisze:

        Mam pytanie w związku właśnie z tym, że moja kotka je 90% mokrej karmy, czasem mięso, które też jest mokre. Czy to powoduje, że ona tak dużo sika? Nie wiem jak to liczą producenci żwirków, ale sorry my worek silikonowego mamy nie na miesiąc, a na 2 tygodnie. Czy coś może być nie tak, czy to normalne?

        • Koci Tata pisze:

          Dieta, którą ma kotka jest dobra, zwłaszcza na lato, gdzie koty potrafią się odwodnić. Sam kiedyś miałem sylikonowy żwirek, ale również wytrzymywał mi 2 tygodnie i wgl. nie był dla mnie atrakcyjny wizualnie. Uważam, że nie powinnaś mieć obaw, jeżeli opierasz je głównie na obietnicach producenta i zużycia żwirku.

          Mogę Ci polecić żwirek Trigerino, który używam od 2 lat i według mnie jest lepszy. A co do zdrowia kotki, jeżeli masz obawy to najlepiej zrobić badania u weterynarza. Nawet jeżeli badania wykażą, że kotka jest zdrowa, to będziesz miała spokój ducha.

        • Aga pisze:

          U mnie jest podobnie, podstawą żywienia moich 2 kotów jest karma mokrą, do której dolewamy jeszcze wody. Efekt jest taki, że żwirek sylikonowy 5l Tigerino starcza na 5-6 dni, nie dłużej.

  • aga pisze:

    Ciekawi mnie, że problemy z zębami wiążesz z suchą karmą. Moja poprzednia kotka jadła głównie mokrą. Często miała kłopoty z uzębieniem (np. Gnijący ząb, kamień) oraz utrzymaniem prawidłowej wagi.
    Moją obecną kotkę karmię zgodnie z zaleceniami weterynarza – zmieniłam proporcje (przewaga suchej) i ząbki mają się świetnie, figurę także łatwiej utrzymać w ryzach.

    • Koci Tata pisze:

      Jedyny czynnik pod postacią dobrej mokrej karmy nie doprowadzi do gnijących zębów lub kamienia. Musiały być inne czynniki, które na to wpłynęły a umknęły uwadze.

      Sucha karma nie czyści zębów, a wręcz przeciwnie, zostawia na nich osad, który się zbiera. Dodatkowo koty mają szczękę o zawiasie prostym, przez co kot nie może przeżuwać. Chrupki które jedzą, albo są połykane w całości albo w połówkach. Zazwyczaj koty takie chrupki szybko łykają, przez co jest większe prawdopodobieństwo do wymiotów, podrażnień czy innych dolegliwości żołądkowych.

      Mokra karma jest bliższa temu co jedzą koty w naturalnym środowisku, niż karma sucha. Gdyby dobrej jakości mokra karma doprowadzała do takich problemów, to pożywienie kotów w naturalnym środowisku też by to robiło, ponieważ składy są podobne. Byłby to strzał w kolano ze strony matki natury.

      Podsumowując.

      Musiały być inne czynniki lub bardzo słabej jakości karma (lub to i to), które do tego doprowadziły.

  • karolinka pisze:

    Również jestem za karmami mokrymi, jednak wiadomo nie zawsze jest z nimi ciągłość.

  • miss_nitka pisze:

    Uważasz, że warto zainwestować w jakiegoś rodzaju poidło-fontannę, żeby bardziej kota zainteresować piciem wody?

    • Koci Tata pisze:

      Właśnie przymierzam się do zakupu takiego poidła, ale dlatego, że moja obecna tymczasowa kotka uwielbia wylewać wodę z miski.. Poniekąd może to zachęcić kota do zainteresowania się picia większej ilości wody, ponieważ szum wody może okazać się drobnym bodźcem, lecz koty są bardzo indywidualne… Proponuję, że najpierw ja przetestuję, a następnie podzielę się opinią.

      • Ktoś pisze:

        Proszę nie pisać glupot że kot nie powinien jeść suchej karmy to są istne bzdety wychodzi na to że weterynarze nie mają pojęcia o zwierzętach a jakąś osoba pisze głupoty i każdy przyklaskuje dowcip tygodnia

        • Koci Tata pisze:

          To nie jest głupota, a fakt drogi Ktosiu. Zachęcam do skontaktowania się z jakimkolwiek kocim dietetykiem, a Ci to potwierdzi. Książki dotyczące kocich diet również.

          Weterynarze na studiach mają bardzo mało o diecie zwierząt, a na samych zajęciach nie mówią tylko o psach i kotach, ale też m.in. trzodzie chlewnej. Także pod kątem diety zwierząt weterynarze nie dostają żadnych narzędzi, aby dobrze się dietą posługiwać. Od tego są dietetycy, którzy są wyspecjalizowani w swojej dziedzinie.

  • Ilka pisze:

    Po co w ogóle kotom sucha karma?

    • Koci Tata pisze:

      Ponieważ nie każdego opiekuna stać, aby karmić wyłącznie mokrymi karmami, a o BARF nie wspomnę, znaczy wspomnę na blogu, ale dopiero w momencie kiedy uzbieram fundusze na wszystkie składniki 🙂

    • KlaudiaM pisze:

      U mnie o 100% kot Szafirek pije wodę częściej i więcej. Praktycznie kiedy miał wodę w miseczce – codziennie wymienianą, jak było trzeba nawet kilka razy dziennie, to pił „ledwo co”. Teraz jest dużo lepiej. Fakt, wychodzi troszkę drożej – co miesiąc trzeba wymieniać filtry, ale w moim przypadku warto. Ja mam okrągłą fontannę z „kwiatkiem” na środku z którego płatków wypływa woda.

      Poza tym mój agent wchodził mi w kuchni do zlewu (Ignorancja miseczki z wodą) i lizał kran / łapał kropelki jak spadały, a teraz problem został rozwiązany i oboje jesteśmy zadowoleni.

      P.S. Kocitato świetny wpis, zostanę na dłużej, dzięki!

  • Ruivo pisze:

    Bardzo dobry, merytoryczny wpis. Jeszcze warto by było podawać źródła, na których się opierasz (linki do tych badań), bo niektórych taki tekst może niezadowolić i dalej będą popełniać błędy związane z tym lub innym problemem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *