Wpisz szukaną frazę.

Jak karmić koty – sucha karma

Jak karmić koty – sucha karma

11 komentarzy

  • Ewa napisał(a):

    Witaj, czytam skrajnie różne metody dotyczące karmienia kota. Opisana przez Ciebie, oraz druga – jeśli karmić to wyłącznie w jeden sposób (suche/ mokre/ domowe) Ponieważ zmiany wilgotności i suplementacji jedzenia powodują nagłą reakcję organizmu który musi się “przestawić” na nowy rodzaj karmy.

    To jak to jest? 🙂

    • Koci Tata napisał(a):

      Hej,

      Ile ludzi, tyle opinii na temat karmienia kotów. Koty są zwierzętami mięsożernymi, odżywają się mięsem i to powinno być wyznacznikiem ich diety (pomijając parę źdźbeł trawy lub to, co znajduje się w żołądkach ich zdobyczy z polowań). Najbardziej naturalnym sposobem karmienia kotów jest dieta BARF, następnie mokra karma dla kotów (dobrej jakości), a na samym końcu jest sucha karma dla kota.

      Są ludzie, którzy ukrzyżują każdego, kto podaje kotu suchą oraz mokrą karmę jednego dnia. Jest sporo teorii, że sucha karma może być podawana po mokrej karmie po 3,6 lub 8 godzinach. Wszystko zależy na którą teorię trafisz, ale nie znalazłem twardych dowodów na to. Jeżeli chodzi o dietę kota, która opiera się wyłącznie na suchej karmie, to jest to dla mnie zło z paru powodów:

      – Koty większość zapotrzebowania na wodę czerpią z jedzenie, a sucha karma im tego nie dostarcza
      – Wbrew opinii wielu weterynarzy sucha karma wcale nie poprawia stanu uzębienia kotów, a wręcz przeciwnie
      – Sucha karma zawiera bardzo często zboża oraz mączki mięsne, którym brakuje sporo do mięsa.

      Karma sucha jest dużo wygodniejsza w używaniu, ponieważ dłużej może leżeć w misce, można ją podać bardzo szybko, gdy czas nas goni. Jestem jednak przeciwny, aby była głównym elementem kociej diety. Osobiście podaję głównie mokrą karmę, a jeżeli jestem zabiegany, wtedy podaje suchą karmę (obydwie karmy są dobrej jakości). Jest to według mnie racjonalne podejście. Kochamy koty i to mocno, ale czasami nie mamy czasu na to, aby im gotować, czy podawać mokrą karmę, a wtedy warto mieć na stanie również suchą karmę.

      Nagła reakcja organizmu np. biegunki występują głównie wtedy, kiedy kocia dieta jest diametralnie zmieniana, o czym pisałem tutaj https://kocitata.pl/jak-nauczyc-kota-jesc-karmy-lepszej-jakosci/

      Koniec końców Twój kot zdecyduje, co będzie jadł.

  • Pigwa napisał(a):

    A kara oven baked tradition? co o niej powiecie>?

    • Alicja napisał(a):

      Bardzo zdrowa, moje koty ją uwielbiają 😉 Osobiście polecam

    • Ewa napisał(a):

      Czy w takim razie, opierając się na karmach dobrej jakości można stosować zamiennie podczas dnia karmę mokrą i suchą i od czasu do czasu wspierać to mięsem? Ta moja mała zołza je wszystko 😛

      • Koci Tata napisał(a):

        Według mnie, jeżeli masz możliwość podawania kotu mięso, to warto zastanowić się, czy jesteś w stanie przyrządzać BARF, który jest optymalną formą karmienia. Jednak jeżeli mięso ma być przysmakiem od czasu do czasu, to też dobrze.

        Natomiast jeżeli chodzi o podawania kotu suchą oraz mokrą karmę. Podaję kotom suchą oraz mokrą z zachowaniem około 6 godzin przerwy, ponieważ tak rozkładają się posiłki.

        Według mnie możesz tak robić, ale dla spokoju ducha warto karmę suchą podawać parę godzin po karmie mokrej. Wtedy nikt głowy nie będzie Ci suszyć.

  • Krystyna napisał(a):

    Moje koty lubią Smille z wołowiną.
    Niedroga, składniki dokładnie wyszczególnione.
    Muszę spróbować Sannabele​, choćby dla odmiany.

    • Koci Tata napisał(a):

      Moje koty jedzą głównie Sannabele. Myślę, że ta karma ma dobry stosunek ceny do jakości. Nową karmę sugeruję wprowadzać stopniowo, ponieważ nagła zmiana karmy może wywołać niepożądane kuwetowe problemy.

  • Ruivo napisał(a):

    Warto zwrócić też uwagę, że Royal Canin, tak zachwalany – również jest słabą karmą. Nawet producenci słabych karm informują, jaki procent co stanowi (jak wspomniany tutaj Whiskas) – natomiast Royal Canin te informacje sprytnie ukrywa. W dodatku jeszcze śmieciowe podziały typu „kastrat” i wydzielenie na poszczególne rasy – przecież koty nie dzielą sobie pokarmu. To taki chwyt marketingowy. 🙂 O ile w średniej jakości karmach mogą wystąpić podziały „kitten” i „adult”, o tyle w tych najlepszych w ogóle nie istnieje podział.
    Jeszcze dopowiem coś: karmienie kota słabej jakości karmą jest porównywalne do tego, jakbyśmy jedli na śniadanie, obiad i kolację fast foody – ani to zdrowe, ani opłacalne.

  • ŚliwkaPlum napisał(a):

    Ah ta komercja. W tych czasach pewnie wiele osób zastanawia się jak się odżywiać, jak karmić dzieci i wychodzi na to, że musimy zastanawiać się również jak karmić kota.
    Czas zmienić karmę dla mojego Kociaka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *